Rola zdrowych i wspierających nawyków w procesie odkrywania celu życiowego i budowania życia w harmonii - część 1
Tekst ten jest pierwszym z serii „Rola zdrowych i wspierających nawyków w procesie odkrywania celu życiowego i budowania życia w harmonii” i w każdym z nich opiszę jeden z najbardziej wartościowych nawyków, jakie możemy wprowadzić do swojego życia. Wszelkie nawyki, które nas wspierają, są niczym płaszcz ochronny dla zachowania spokoju i trzeźwości umysłu nie tylko na co dzień, ale także w sytuacjach, które są wymagające i uznawane za stresowe. Rola zdrowych i wspierających nawyków jest bezcenna także z punktu widzenia rozwoju koncentracji, wzrostu samooceny, życia w Obecności, łączenia się ze swoją kreatywnością, odkrywania celu życiowego i dbania o jego realizację oraz tworzenia tzw. Luźnej dyscypliny, będącej połączeniem bycia zdyscyplinowanym i bycia w przepływie z życiem, w którym jest miejsce na wszystko, co jest dla nas ważne na co dzień. W tym tekście zajmiemy się pierwszym z nawyków, którym jest zadbanie o to, jak zaczynamy dzień.
Jakościowe poranki
Jednym z najważniejszych nawyków nad jakimi często pracujemy jest nawyk wprowadzenia tzw. Jakościowych poranków, w których staramy się zadbać o cztery najważniejsze aspekty naszego dobrobytu jako pierwsza rzecz po przebudzeniu. Należą do nich: aspekty fizyczny, emocjonalny, duchowy i rozwojowy i są one zainspirowane fantastyczną pracą i książką Robina Sharmy „Klub 5 Rano”. Czy znaczy to, że musisz zacząć wstawać o 5 rano? Zapełnienie nie, choć być może tak będzie. W wprowadzeniu nawyku jakościowych poranków chodzi o to, aby w każdym z powyższych obszarów wybrać jedną praktykę, którą lubisz, i poświęcić na nią 15 minut. Jakościowe poranki są fundamentem, który budujemy na każdy dzień; dni przechodzą w tygodnie, tygodnie w miesiące, a miesiące w lata. Posiadanie zestawu praktyk, które lubisz w każdej z tych dziedzin, przyczyni się do niesamowitego rozwoju Twoich dni i pomoże Ci być bardziej skoncentrowanym i lepiej zorganizowanym. Bywa, że budzimy się rano, nasze ciało jest sztywne, zaspane, przez umysł przebiegają najróżniejsze myśli, a energia emocji może być poruszona. To właśnie w tym decydującym czasie można powiedzieć, że definiujemy swój dzień i jego jakość. Gdy zadbamy o zbudowanie porannej harmonii, zaczniemy dzień z zupełnie innego miejsca w nas samych. Energia poranka będzie nas nieść przez cały dzień i zbudowany stopniowo impet będzie wpływał na każdy aspekt naszego życia.
W moim przypadku to, co pomaga mi najbardziej, jeśli chodzi o aspekt fizyczny, to zrobienie porannej gimnastyki, która często przyjmuje formę porannego spaceru w okolicznym lesie lub różnorodnych ćwiczeń rozgrzewających; czasem jest to lekka joga. Nie chcemy tu robić treningu, a zależy nam na tym, aby rozgrzać ciało, mięśnie i stawy. Jeśli chodzi o aspekt emocjonalny, to już od wielu lat jest to dla mnie stosowanie techniki uwalniania, w której kontaktuję się ze swoim wnętrzem i w sposób nieoceniający odczuwam obecne emocje. Jest to praktyka, która ma ogromną moc i, gdy jest stosowana regularnie, ewoluuje, stając się nawykiem automatycznym i naturalnym. Pozwalam sobie na taką sesję tak długo, jak jej potrzebuję, i gdy czuję, że moje wnętrze się „synchronizowało”, przechodzę do kolejnej praktyki. W aspekcie duchowym często jest to dla mnie modlitwa, choć przez wiele lat było to pisanie tzw. Porannych stron, w których przelewałem myśli na papier. Jest to także praktyka o wielkiej mocy, w której kontaktujemy się z tym, co jest w nas na poziomie emocji, myśli i tego, co się akurat dzieje w naszym życiu. Jest to także piękna praktyka łączenia się ze swoją kreatywnością i w moim przypadku kilkuletnie pisanie dla siebie przerodziło się w pisanie książek i używanie tej formy ekspresji twórczej jako jednego z głównych narzędzi pracy. W ostatnim aspekcie chodzi o to, aby poświęcić 15 minut na przykład na studiowanie czegoś wartościowego, przeczytanie kilku stron książki lub posłuchanie podcastu, który lubisz i który wzbogaca Twoje życie. W ten sposób w godzinę zaopiekujemy się czterema najważniejszymi aspektami naszego wewnętrznego dobrobytu i będziemy się stale rozwijać, a nasze życie razem z nami.
Wprowadzenie nawyku jakościowych poranków może być z początku dość wymagające, chociaż najbardziej liczy się tutaj siła motywacji. Ja słyszałem o książce Robina Sharmy kilkukrotnie już wcześniej. Czułem, że jest w niej wartościowa wiedza i doświadczenie autora i jak tylko zdarzyła się okazja, to książkę kupiłem i od razu poczułem, że to, co czytam, jest tym, czego akurat potrzebowałem, aby skutecznie wprowadzić nawyk. Na książkę „wpadłem” na lotnisku w Johannesburgu i gdy tylko wszedłem do księgarni, moja uwaga i wzrok od razu wylądowały na tej publikacji. Kupiłem ją praktycznie bez zastanowienia i jeszcze na lotnisku zacząłem czytać i zakreślać najbardziej wartościowe treści, a gdy tylko wróciłem do Polski, zacząłem stosować wskazówki autora i wstawać godzinę wcześniej, tak aby mieć czas na cały jakościowy poranek. Początki nie były łatwe, ale bardzo szybko się do nawyku przyzwyczaiłem, a pomogło mi w tym ogromne poczucie satysfakcji, które czułem już po kilku dniach. Szybko też zorientowałem się, że jestem znacznie bardziej obecny i skoncentrowany w ciągu dnia, a to powodowało niezwykłe uczucie ożywienia. Kontynuowałem pracę nad wprowadzeniem nawyku przez kolejnych kilka miesięcy, a kulminacja nastąpiła, gdy zorientowałem się, że jakościowy poranek dzieje się naturalnie. Z czasem będzie on ewoluował i praktyki mogą się zmieniać, wzbogacając poranki swoją różnorodnością. Zmieniać może się także kolejność poszczególnych aspektów, ale chcę Cię zapewnić, że jeśli pozostaniesz wierny swoim porankom, to Twoje życie zacznie rozkwitać w sposób niesamowity.
Jeśli potrzebujesz wsparcia we wprowadzeniu nawyku jakościowych poranków, to zachęcam Cię do lektury książki „Klub 5 Rano”, w której znajdziesz niesamowitą inspirację oraz wszelkie podstawy naukowe wszystkich opisywanych tam dobrych praktyk. Zapraszam Cię także do dołączenia do cyklu zajęć online, w którym pracujemy nad wprowadzeniem nawyków o największej mocy. Więcej informacji znajdziesz pod linkiem: Budowanie zdrowych i wspierających nawyków — Marcin Kozakowski